Przejdź do treści
Black Friday okiem matematyka: jak naprawdę działają promocje i na co uważać?
Powrót do bloga
Poradniki

Black Friday okiem matematyka: jak naprawdę działają promocje i na co uważać?

Co roku, gdy zbliża się Black Friday, mówię moim uczniom o jednej rzeczy, która naprawdę potrafi zmienić sposób patrzenia na zakupy. Jeżeli chcemy,...

Paulina Mis18 listopada 20252 min czytania

Co roku, gdy zbliża się Black Friday, mówię moim uczniom o jednej rzeczy, która naprawdę potrafi zmienić sposób patrzenia na zakupy. Jeżeli chcemy, aby matematyka miała w życiu prawdziwą wartość, musimy umieć zastosować ją poza szkolnymi zadaniami. A Black Friday jest do tego idealną okazją.

Zachęcam uczniów, aby tę wiedzę przekazywali dalej — rodzicom, dziadkom, znajomym. Bo odpowiednie spojrzenie na promocje może oszczędzić naprawdę sporo pieniędzy (i rozczarowania).

Dzisiaj chcę Ci pokazać jeden z najczęstszych trików marketingowych, który wygląda rewelacyjnie na banerze, ale zupełnie inaczej wygląda, gdy spojrzymy na niego matematycznie.

Pułapka nr 1: „–50% na drugi produkt”

Brzmi pięknie, prawda?

„Drugi produkt za pół ceny!”

Tylko że matematyka szybko studzi emocje.

Gdy produkty mają tę samą cenę

Załóżmy, że oba kosztują 100 zł.

  • Produkt 1 → 100 zł
  • Produkt 2 → 50 zł (–50%)

Razem płacisz 150 zł za dwie rzeczy.

Co to oznacza matematycznie?

Średnia obniżka na każdy produkt to… 25%, nie 50%.

Zatem promocja „–50%” działa tylko na jedno, a na całe zakupy daje o połowę mniej.

Gdy produkty mają różne ceny

Tu zaczynają się prawdziwe schody — i największe rozczarowania.

Przykład:

  • Produkt A → 100 zł
  • Produkt B → 50 zł

Promocja: drugi taniej o 50%

Obniżka wynosi tylko 25 zł, czyli na całych zakupach oszczędzasz raptem 16,7%.

To już nie brzmi jak „wielka promocja”, prawda?

Wniosek matematyka:

Promocje typu „drugi produkt –50%" mają największy sens TYLKO wtedy, gdy:

  • naprawdę potrzebujesz obu rzeczy,
  • oba produkty mają podobną cenę,
  • i tak planowałeś je kupić.

W innym przypadku — to bardziej sztuczka marketingowa niż realna okazja.

A jeśli chcesz więcej takich analiz…

Jeśli ten temat Cię zaciekawił — daj mi znać.

Mogę przygotować serię konkretnych analiz promocji z okazji Black Friday i pokazać, które z nich mają realną wartość, a które są tylko matematyczną iluzją.

A jeśli masz jakąś konkretną promocję, którą chcesz, żebym przeanalizowała — napisz w komentarzu lub wiadomości :)

Udostępnij:
PM

Paulina Mis

Nauczycielka matematyki z pasją. Tworzę kursy online, które pomagają uczniom pokochać matematykę.

Chcesz więcej?

Sprawdź moje kursy online i zacznij naukę już dzisiaj.

Zobacz kursy